Jesteśmy wytrzymali. Mimo iż ciągle doświadczamy trudnych wyzwań – mentalnych, fizycznych i duchowych, to ciągle, za każdym razem, jesteśmy w stanie uzdrowić swoje „rany”.

Natura również jest wytrzymała i zawsze jest w stanie poradzić sobie z różnymi trudnościami, oczyścić się i odzyskać równowagę.
To daje nam nadzieję.
Ponieważ okazuje się, że przyszłość jest uzdrowioną przeszłością.

WSZYSTKIE doświadczenia pomagają nam wzrastać i uświadamiają nam, kim tak naprawdę jesteśmy. Dzięki temu zrozumieniu, rany przeszłości uzdrowią się i ulegną przetransformowaniu w mądrość.

Kiedy przyglądamy się przeszłości, ponad jej trudnymi, smutnymi aspektami i „błędami”, bez jakiegokolwiek oceniania i poczucia, że to co wydarzyło się jest niewłaściwe lub wręcz przeciwnie – właściwe. Bez zbędnego analizowania i zagłębiania się w nasz „problem”, to element wybranego przez nas doświadczenia zostaje uzdrowiony.
„Uzdrowione” oznacza, że przestajemy patrzeć na nie z osądem i niechęcią, a zaczynamy dostrzegać w nim ukrytą mądrość.

Kiedy uzdrowimy naszą przeszłość – akceptując ją taką, jaką była i ze wszystkim co wniosła do naszego życia, wpływamy tym samym na bieg naszej przyszłości.

Przyszłość jest zwykle określona przeszłością. Wczorajsze wybory stanowią o naszym jutrzejszym dniu. Dzieje się tak dopóki człowiek nie zatrzyma się na chwilę i nie uzdrowi tego co było, akceptacją i przyjęciem mądrości historii. Wtedy dopiero zmienia się przyszłość. To jest właśnie wyjściem z cyklu karmy.

Dla tych, którzy uważają, że ludzkość podąża w złym kierunku. Dla tych, co uważają, że Świat ulegnie destrukcji. Zatrzymajmy się i uświadommy sobie, że akceptując i uzdrawiając przeszłość, zmieniamy naszą przyszłość – wpływamy na nią. Przestaje być ona ścieżką karmy, a zaczyna ona przybierać kształt ścieżki wyobraźni, wyboru i tworzenia.
Zatrzymajmy się na chwilę. Uzdrówmy przeszłość. Zaakceptujmy wszystkie przeżycia i doświadczenia bez osądzania, czy były one dobre, czy złe. BYŁO TO, CO BYŁO. To był element naszego rozwoju i nauki. Zaakceptujmy uzyskaną w ten sposób mądrość.

Kiedy zwrócimy się ku nowej przyszłości, wynikającej z uzdrowionej przeszłości, zmieni się nasze przeznaczenie. Zmieni się nasza ścieżka, otwierając przed nami nowe potencjały, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. One zawsze były, ale przysłaniało nam je spoglądanie poprzez pryzmat zranionej przeszłości.

Tak więc, już TERAZ, zatrzymajmy się w tej chwili i biorąc głęboki oddech, przyjmijmy do siebie wszystko to, co dotyczy nas, otaczających nas ludzi i naszej wspólnej wędrówki. Bez zbędnych osądów, ocen czy naszych opinii. Nie analizujmy, czy ktoś miał rację, czy też się mylił.

Zatrzymajmy się i otwórzmy się na wydarzenia, które były doświadczeniem wybranym przez wszystkich zaangażowanych, mającym na celu służyć jakiemuś boskiemu celowi. BYŁO TO, CO BYŁO. Gdy to zaakceptujemy, zmieni się nasza droga, prowadząca ku przyszłości. Od momentu uzdrowienia przeszłości, stanowi ją nasz suwerenny wybór w danej chwili.

 

Opracowane na podstawie fragmentów z – „Podróż Aniołów” Geoffrey i Linda Hoppe

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Comments