Język enochiański stanowi jedną z największych zagadek tego świata. Interesują się nim badacze z różnych dziedzin – zarówno okultyści, jak i językoznawcy. Ich zaciekawienie budzi wiele aspektów języka – nie tylko nietypowa struktura, ale przede wszystkim sam rodowód. Język enochiański jest bowiem uważany za mowę przekazaną ludziom przez anioły. Choć z pozoru brzmi to nieco nieprawdopodobnie, być może wcale takie nie jest.

O istnieniu języka enochiańskiego wiadomo od XVI wieku za sprawą dwóch osób – Johna Dee i Edwarda Kelleya.

Kelley był znanym angielskim alchemikiem i medium. Twierdził, że potrafi kontaktować się z duchami za pomocą szklanej kuli, a także, że udało mu się wynaleźć substancję, która zamienia każdy metal w czyste złoto, to znaczy Kamień Filozoficzny.

Dee natomiast był badaczem okultyzmu i magiem. Był typowym człowiekiem Renesansu. Wszechstronnie wykształcony, znał nie tylko łacinę, ale również języki grecki i hebrajski.
Dla królowej Elżbiety I sporządził obszerny raport o wszystkich częściach i krainach świata, które z jakichś powodów mogłyby być interesujące dla Korony Brytyjskiej. Pamiętajmy, że był to pionierski okres w historii Anglii, która pod rządami Elżbiety dopiero zaczynała budować swoje morskie imperium.
Pracował również nad reformą kalendarza i ortografii. Był również medykiem, a przez pewien czas nawet nadwornym lekarzem, a także astrologiem królowej. Na jej zlecenie zgromadził wielki księgozbiór.

Edward Kelley i John Dee

Mężczyźni poznali się dokładnie w 1582 roku. Kelley, jako osoba, która potrafiła porozumiewać z duchami, wzbudził duże zainteresowanie badacza magii i wkrótce obaj mężczyźni zostali współpracownikami.

Ich współdziałanie zaowocowało nawiązaniem trwałego kontaktu z aniołami. Zaledwie rok później światło dzienne ujrzał bowiem jeden z najbardziej tajemniczych języków świata.
W marcu 1583 roku Kelley ujrzał w szklanej kuli alfabet nieznanego języka. W trakcie kolejnych wizji, otrzymał przekazy tekstów pisanych, które złożyły się na księgę „Liber Loagaeth”, co z języka aniołów można przetłumaczyć jako „Księga Słowa Bożego”. Księga składa się z 49 tablic zapisanych z obu stron. Każda strona to kwadrat o boku składającym się z 49 liter.

„Liber Loagaeth” jest najbardziej tajemniczą częścią prac Johna Dee i Edwarda Kelly’ego. Znany jest także pod różnymi innymi nazwami takimi jak „Księga Enocha” lub „Liber Mysteriorum Sextus et Sanctus”. Nikt do tej pory nie wykorzystał tego w poważny sposób, tak jak i nikt nie zrozumiał natury tego tekstu, wykraczającej poza dzienniki. Według aniołów, „loagaeth” oznacza „Słowa Boga”. Księga ta ma być, dosłownie, słowami przez które Bóg wszystko stworzył. Przypuszczalnie jest językiem, w którym podane są „prawdziwe imiona” wszystkich znanych rzeczy, dające nad nimi władzę.

Alfabet enochiański składa się z zaledwie dwudziestu jeden liter, które swoim kolczastym i rogatym kształtem przywodzą na myśl raczej jakieś satanistyczne aniżeli anielskie zapiski. Można się w nich dopatrzyć podobieństwa do znanych alfabetów. Enochiańskie g, k i b przypominają zniekształcone g, k i b łacińskie.

Enochiańskie słowa nie przypominają słów żadnego znanego języka. Są zupełnie bez związku z czymkolwiek, co mogliby znać Dee i Kelley. W zaledwie paru przypadkach można podejrzewać, że pierwowzorem pewnych enochiańskich słów były słowa hebrajskie czy pochodzące z dialektu szkockiego, albo że były wzorowane na biblijnych imionach. Większość natomiast jest do niczego niepodobna. Za to składnia jest właściwie identyczna z budową zdań w języku angielskim. Językoznawcy dopatrzyli się nawet pewnych powiedzeń, które istnieją tylko w angielskim, a które po enochiańsku brzmią tak, jakby zostały przetłumaczone z angielskiego słowo po słowie. Dodajmy też, że chociaż większość przekazów enochiańskich pojawiła się w Krakowie, to nie ma w nich najmniejszego nawet wpływu języka polskiego.

Cóż takiego duchowe istoty przekazały Johnowi Dee głosem Kelley’a?

Przede wszystkim długie listy imion aniołów dobrych i aniołów upadłych, pozwalające owe istoty przywoływać i nakłaniać do współpracy. Przekazały też wskazówki, jak przeprowadzać magiczne ceremonie. W notatkach z seansów znajdują się też inwokacje, czyli wezwania do owych nadprzyrodzonych mocy, brzmiące trochę jak modlitwy. Na ich podstawie John Dee opracował system magicznych działań nazwany „magią enochiańską”.

Sigillum Aemeth – magiczna mandala z imionami aniołów, przekazana Edwardowi Kelley

Wśród tych przekazów były również przepowiednie, które w pewnym stopniu się sprawdziły. Były wreszcie rady dotyczące osobistego życia Dee i Kelley’a.

Po śmierci Johna Dee jego zapiski stały się własnością jego rodziny. W niespełna sto lat po odkryciu języka enochiańskiego zainteresował się nim angielski mason i okultysta, Elias Ashmole, który próbował za jego pomocą nawiązać kontakt z aniołami. Prawdziwa kariera języka enochiańskiego (i magii enochiańskiej) zaczęła się jednak dopiero po trzystu latach – pod koniec wieku XIX-go, kiedy to dzienniki Johna Dee ponownie odkryli Wynn Westcott i S. L. MacGregor Mathers, założyciele Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku (Golden Dawn). Magowie Złotego Brzasku włączyli objawienia Dee i Kelley’a do kanonu swojej wiedzy i traktowali jako zbiór wskazówek do własnych praktyk.

Również najsłynniejszy z brytyjskich magów XX w., Aleister Crowley, pilnie studiował anielski język, a także próbował go ulepszać i rozwijać. Znawcą tego języka był również niedawno zmarły założyciel Kościoła Szatana – Anton La Vey.

Obecnie język enochiański (podobnie jak wszelkie przekazy dotyczące magii) cieszy się rosnącą popularnością. Oprócz miłośników magii i alchemii, zainteresowali się nim także językoznawcy. Anielskie inwokacje poddano statystycznym i gramatycznym analizom. Wpływy języka enochiańskiego widoczne są w anglojęzycznej literaturze fantasy i science-fiction. Wiele istot pochodzących z kosmosu lub ze światów równoległych nosi imiona, które wyraźnie wzorowane są na enochiańskich imionach aniołów!

Język enochiański nie jest jednak kompletny. Istoty nie z tego świata nie wyjawiły Johnowi Dee wszystkich słów w ich języku.

Dla tych, którzy bardziej chcą zgłębić wiedzę o niesamowitej pracy Dee i Kelley`a polecam przeczytać darmowego e-booka:
„Magia Enochiańska w teorii i praktyce” (Link!)

 

Źródło: iluminaci.com, pl.wikipedia.org, mk-zjawiskaparanormalne.blogspot.ie

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Comments